poniedziałek, 4 maja 2015

WIOSENNE BAGNA



10 kwiecień, piękna słoneczna pogoda i aż coś się chce zrobić na świeżym powietrzu. Rzucamy młodzieży pomysł wyjścia na bagna, a odzew jest natychmiastowy- idziemy!

 Młodzieży z grupy streetworkingu, dziewcząt starszych, które młodszym uczestnikom zajęć same wielokrotnie o bagnach już opowiadały zachęcać nie trzeba, one gotowe są iść zaraz. Młodsze z widoczną niecierpliwością o wszystko wypytują. Dołącza do nas już tradycyjnie kila osób, dziewcząt i chłopców z wyszkowskiego Liceum Bezpieczeństwa Publicznego. W większości wszyscy się już znają z różnych, wspólnych akcji chociaż na bagna niektórzy z nich idą pierwszy raz.
 Tradycyjnie na początku krótki instruktarz, zaopatrzenie się w długie kije i ruszamy. I już się pojawiają pierwsze emocje
- ja tam nie wejdę!
- ale klimat,
- ale dżungla,
- kurcze nogi nie mogę wyciągnąć!
- ciesz się, że komarów nie ma.
Takie itp. zdania było słychać.
A po przejściu pierwszych 200 m malowniczą, bagienną trasą wśród wysokiej zeschłej trawy przeplecionej ze świeżą zielenią wschodzących pałek i tataraku. Pośród pochylonych drzew wszyscy stają się weteranami i chcą więcej takich miejsc. Instruują się wzajemnie jak najlepiej jest wykorzystywać kij itp. Zachwycają się przyrodą, z entuzjazmem wskazują przebiegającego dzika, robią zdjęcia. Atmosfera pełna przygody i radości. Przerwa, dochodzimy do wydmy gdzie rozpalamy ognisko i pieczemy kiełbaskę. Świeże powietrze, zmęczenie, które już każdy z nas odczuwa wpływa bardzo pozytywnie na apetyty. Do jedzenia nikogo nie trzeba zachęcać. Kubki z herbatą przechodzą z rąk do rąk. Kończymy wyprawę i tu pojawiają się jak zwykle pytania. Czy w maju będziemy mogli tu przyjść…?

Grupa pedagogiki niekonwencjonalnej działa w ramach projektu dofinansowanego przez gminę Wyszków - której składamy podziękowania - i realizowanego od roku 2015 przez Fundację „Nad Bugiem”. 












poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Niedziela palmowa w „Łysych”

W tegorocznych, uroczystych obchodach Niedzieli Palmowej na kurpiowszczyźnie miała możliwość wziąć udział grupa młodzieży i dzieci z grupy streetworkingu. Wyjazd był organizowany przez Fundację „Nad Bugiem” dla słuchaczy „Uniwersytetu Trzeciego Wieku”.

Młodzież bardzo żywiołowo zareagowała na możliwość wyjazdu i od rana czekała w gotowości. Od samego wejścia do autokaru padały pytania do pedagogów i snuły się domysły co to tam będzie…. Już sama trasa do Łysych, prowadząca przez Nowogród była dla nich interesująca. W zasięgu wzroku pojawiły się pierwsze bociany, wzdłuż drogi widać było pagórki a nich ukryte forty wybudowane w 1939 r. Niektóre z nich odsłonięte z wyraźnymi śladami walk. A już szczególnie imponująco wyglądał fort w Nowogrodzie, duży i z kopułą pancerną w pobliżu którego stał czołg co strasznie zaintrygowało naszego najmłodszego uczestnika wyjazdu.
 Natomiast w samych „Łysych” miny nam zrzedły gdyśmy dostrzegli reakcję młodszych uczestników- ee, kościoły? Dużo ludzi, co my tu będziemy robić? Jednak gdy ruszył korowód z palmami, młodzież i dorośli w różnobarwnych strojach kurpiowskich, wtedy oczy im się szeroko otworzyły i na buźkach pojawiły się rogale uśmiechów wraz z pytaniami czy będziemy mogli sobie porobić zdjęcia. Oczywiście mogliśmy i czas do odjazdu wszystkim nam minął niesamowicie szybko na spacerze pomiędzy straganami, z wyrobami regionalnych potraw, dekoracji itp.
Zaś już po Świętach Wielkanocnych uczestnicy wyjazdu mogli spotkać się z twórczością kurpiowską i wziąć udział w degustacji potraw regionalnych na spotkaniu w Wyszkowskiej Bibliotece Miejskiej na wieczorze zatytułowanym „Kurpiowskie Fajowskie”.

Grupa pedagogiki niekonwencjonalnej działa w ramach projektu dofinansowanego przez gminę Wyszków - której składamy podziękowania - i realizowanego od roku 2015 przez Fundację „Nad Bugiem”. 











środa, 25 lutego 2015

Wyjazd do Pucka

Dzięki współpracy Fundacji Nad Bugiem i wyszkowskiego oddziału Ligi Morskiej i Rzecznej  młodzież z grupy streetworkerskiej mogła uczestniczyć w wyjeździe i uroczystościach dotyczących 95 rocznicy zaślubin Polski z morzem.

Z wyjazdu skorzystała dwójka najstarszych wiekiem i stażem w grupie pedagogiki dziewcząt. Dotychczasowa i obecna liderka grupy. Dziewczęta od dłuższego już czasu przejawiają duże zainteresowanie sportem, survivalem i historią. W tym historią polskiej Marynarki Wojennej. Mają za sobą szereg przeczytanych na ten temat książek, godziny rozmów, udział w wystawach i prelekcjach poświeconych temu tematowi. Teraz dzięki uprzejmości p. kom. J. Bielawskiego pewne rzeczy o których tylko rozmawialiśmy mogły się zmaterializować. Jak chociażby zapoznanie się z uzbrojeniem obecnie używanych okrętów i to na żywo. Nie tylko zobaczyć, ale i dotknąć prawdziwego działa przeciwlotniczego i wyrzutni rakiet bliskiego zasięgu. Zapoznać się z sylwetkami samolotów i okrętów. Dużym przeżyciem był udział w strzelaniu taktycznym na strzelnicy multimedialnej z wykorzystaniem prawdziwych karabinków i poczuć się jak na prawdziwych działaniach bojowych. I to wszystko pod czujnym okiem zawodowych marynarzy, instruktorów w Akademii Marynarki Wojennej.

Po emocjonującym pobycie w wyżej wymienionej instytucji przejazd do Pucka. Tu po zakwaterowaniu wieczorny trening na plaży razem z ciekawskimi łabędziami, kąpiel w zatoce ( obydwie dziewczyny należą do wyszkowskiego klubu marsa). Ranek dnia następnego zaczęliśmy  powtórką; czyli trening ( również w wodzie), śniadanie i udział  w uroczystościach na zabytkowym, puckim rynku przy dźwiękach orkiestry wojskowej. Przemarsz barwnego korowodu różnych delegacji w mundurach i strojach historycznych oraz współczesnych do portu, gdzie odbywały się główne uroczystości oraz złożenie kwiatów na wodę ze śmigłowca. Zaś po obiedzie wisienka na tort. Wyjazd do Gdyni i spełnienie kolejnego, naszego marzenia z rozmów o wojnach na morzu. Zwiedzanie byłego, polskiego okrętu flagowego, weterana II Wojny Światowej ORP „BŁYSKAWICA”. Takie okręty muzeum są na Świecie tylko 3 i nasza „BŁYSKAWICA”  jest tym najstarszym. Dzięki oprowadzającemu nas marynarzowi poznajemy losy okrętu z czasów wojny i służby po jej zakończeniu, zapoznajemy się z modelami i historią innych polskich okrętów. Robimy wspólne zdjęcia, a czas szybko biegnący zmusza nas do obrania kursu na Wyszków. W busie podsumowujemy wyjazd, rozmawiamy o morzu, okrętach i ludziach służących na nich.

Grupa pedagogiki niekonwencjonalnej działa w ramach projektu dofinansowanego przez gminę Wyszków - której składamy podziękowania - i realizowanego od roku 2015 przez Fundację „Nad Bugiem”. 







poniedziałek, 2 lutego 2015

Niekonwencjonalne ferie

Już sam początek ferii dla dziewcząt z grupy streetworkerskiej zaczął się emocjonującą gdyż ich pierwszym, bezpośrednim udziałem w Mistrzostwach Polski  w  KARTE zorganizowanych przez federację WKSB”, które odbyły się 17 stycznia w Mińsku Mazowieckim.

Oczywiście reakcja na to, że będą reprezentowały nasz „Klub” była jedna, NIEE!!! Ale po kilku argumentach szybko się wzięły za dodatkowe treningi, co zaowocowało naprawdę udanym startem w konkurencji form tradycyjnych, czyli walki z cieniem. I chociaż nie zajęły żadnego m-ca medalowego, to godnie reprezentowały nasz klub na mistrzostwach obok naszych złotych medalistów w konkurencji walk Pawła Pelugi i  Piotra Tryca. Oprócz tego pełniły ważną rolę wsparcia dla pozostałych zawodników startujących w formach i walkach. Natomiast po zawodach dziewczyny same stwierdziły, że na następne zawody, to przygotują się lepiej nie tylko do form, ale i walk na macie. A  najciekawsze jest, to że nikt ich nie  pytał czy jeszcze kiedyś wystartują….

Kolejną atrakcją dla całej 14 osobowej grupy wraz z opiekunami był już tradycyjny w ferie zimowe wyjazd na ślizgawkę „TORWAR” w Warszawie.
Na hasło wyjazdu radość w grupie, w miejscu zbiórki wszyscy są punktualni i głośno umawiają się na trening obrotów i podskoków, wróżą sobie ile razy, jak i kto będzie leżał. Atmosfera radosna, niema oznak zniecierpliwienia, rozmowy anegdoty i rozmowy z pedagogami. Czas podróży szybko mija i ekipa już z łyżwami na nogach porusza się po tafli w rytm puszczanej z głośników muzyki. Co chwilę ktoś podjeżdża do pedagogów chwaląc się ile razy i jak leżał, lub zostawiając część ubioru, jazda na łyżwach dobrze rozgrzewa. Jest fajnie, dziewczęta wspierają się trzymając za ręce, chłopcy załapali się na slalom dla początkujących i idzie im całkiem nieźle. Koniec slalomu znaczą wspólnym upadkiem tworzącym małą piramidę. Lecz czas w miłej atmosferze ucieka szybciutko, już koniec. Schodzą z tafli nasze buźki uśmiechnięte, niektóre szybko otrzepując tyłki i nawet ciesząc się, ze to już koniec.
Koniec ślizgawki, ale nie wyjazdu. Starsi jadąc busem mogli zapoznać się z artykułami napisanymi w gazecie „Polska Zbrojna” poświęconymi żołnierzowi zawodowemu, dowódcy, instruktorowi technik specjalnych, survivalu, mistrzowi Wschodnich Sztuk Walk, maratończykowi i podróżnikowi kpt. Marcinowi Kalicie. I tu niespodzianka. Jadąc wydawałoby się, że już do domu, skręt w las, a tu ktoś w mundurze i to nikt inny jak sam pan kpt. o którym czytali. Witamy się i podchodzimy do pomnika Harcerzy zamordowanych w listopadzie 1939 r za rozwieszanie treść patriotycznych, a dokładnie słów „Roty”. Tu p. kpt. przedstawia nam historię tego miejsca, opowiada o wojsku, kilku swoich przygodach i wyprawach na takie szczyty jak „Elbrus”, „Mont Blanc” i „ Kilimandżaro”. I chociaż jest zimno i zaczyna padać, młodzież słucha i zadaje pytania. Zapalamy znicz i całą gromadką pod pomnikiem oddając cześć Młodym Bohaterom śpiewamy wszyscy „Rotę”. Na zakończenie pada pomysł byśmy już na wiosnę przyjechali tu na rowerach i oczywiście jest to możliwe.
W busie podsumowanie -  spotkanie z p. Marcinem Kalitą, to taka wisienka na torcie naszego wyjazdu.

Grupa pedagogiki niekonwencjonalnej działa w ramach projektu dofinansowanego przez gminę Wyszków - której składamy podziękowania - i realizowanego od roku 2015 przez Fundację „Nad Bugiem”.