poniedziałek, 11 czerwca 2012

WYSZKÓW: 4 imprezy pedagogiczno survivalowe

Spływ zwałkowy

Pierwsza impreza survivalowa odbyła się  14 kwietnia, a był to spływ kajakowy na 6- kę czyli trzy rzeki i trzy starorzecza. Zaczęliśmy na Bugu pod Tuchlinem  pokonując dwa starorzecza  z jednym dosyć treściwym marszem z kajakami i forsowaniem bagnistych  rozlewisk. Po marszu dotarliśmy do niezwykle atrakcyjnej dla nas rzeczki o nazwie „Bojewka”. Wszyscy wędkarze stojący na brzegach starorzecza wróżyli nam szybki powrót, gdyż - tam kajakiem płynąć się nie da. Niektórzy już nawet wstawiali herbatę, by wracających nas, a szczególnie nasze dziewczeta poczęstować. Ale musieli być zdziwieni, gdy im w oczekiwaniu na nasz powrót owa herbata stygła. Sama „Bojewka” płynie w wąwozie, kreta i ciekawa, dużo na niej zwalonych drzew. Niektóre z różnym skutkiem próbowaliśmy złamać rozpędzonymi kajakami. Pod niektórymi trzeba było się przeciskać, ale przygoda i lekcja charakteru była przednia. Po tym forsowaniu rozlewisko, a za nim rzeczka przechodząca w prosty i wąski kanał z bystrym prądem, pod który płynęliśmy i od którego dostaliśmy dobrze w kość, a właściwie w mięśnie rąk. Zasłużona przerwa z ogniskiem, krótki rejs jeszcze „Bojewką” kolejny marsz z kajakami i już dobrze nam znana ”Ugoszcz”. Tu nareszcie z prądem pięknymi meandrami po 8-smio godzinnej przygodzie po dotarciu do trzeciego starorzecza i letniska „Wywłoka” miło było usiąść w busie i pośmiać się z przygód i swoich opalonych twarzy.



I Ogólnopolski staż survivalowy – przetrwanie na bagnach

DYNAMIS SURVIVAL i nasz Klub Sztuk Walki i Survivalu GIMNAZJON APIN były organizatorem pierwszego tego typu stażu w naszym rejonie. Zajęcia rozpoczęły się od forsownego (dosłownie) marszu przez bagnisty i wodnisty teren w czasie którego budowaliśmy żywe mosty, odbywała się nauka roślinoznawstwa – czyli czym możemy się najeść, z czego zrobić napój oraz czym zdezynfekować ranę. Duże zainteresowanie wzbudziły zajęcia z zakresu pozyskiwania i uzdatniania do picia wody, budowa filtru z materiałów dostępnych w lesie i najważniejsze; rozpalenie ogniska przy pomocy krzesiwa i przygotowanie noclegu nad wodą pomiędzy drzewami na tzw. platformach, gdyż spanie w takim terenie nisko może zakończyć się przebudzeniem w towarzystwie jakiegoś większego pełzaka. Przy budowie platform nieocenioną przysługę uczyniły nam bobry dzięki którym uzyskaliśmy odpowiednią ilość budulca z powalonych przez nie drzew i naprawdę mieliśmy z czego wybierać bez cięcia dodatkowych gałęzi. Wieczorem tradycyjne ognisko z kolacją, suszeniem się i oczywiście opowieściami o przygodach survivalowych, podróżniczych, a nawet wojennych (było kilku żołnierzy zawodowych), praktyczne wypróbowanie platform czyli nocleg w deszczu. O dziwo nikt nie zmókł i nikt do wody nie wpadł. Platformy budowane pod kierunkiem Marcina – naszego głównego instruktora i dowódcy zdały egzamin w 100%. Pobudka i poranne zajęcia z budowy środków przeprawowych z wykorzystaniem podręcznych rzeczy nawet takich jak zwykłe spodnie -  taka tratwa też zdała egzamin. Podsumowanie, wręczenie pamiątek m.in. koszulek z logo naszej gminy Wyszków i niestety trzeba było się rozstać do kolejnej edycji stażu.



Spływ z historią w tle i wyjazd w góry

W czasie ognisk i rozmów z młodzieżą często poruszamy tematy historyczne, gdzie młodzież wykazuje coraz większe zainteresowanie przeszłością naszej Ojczyzny i naszych przodków. Młodzież z grupy pedagogiki niekonwencjonalnej i to dziewczęta sprowokowały mnie do zorganizowania spływu o podłożu historycznym, a taka okazja nadarzyła się 27 kwietnia w 92 rocznicę zwycięskiej bitwy naszej Floty Wojennej  pod Czarnobylem nad okrętami bolszewickimi walczącymi na rzece. Była to druga pod względem ważności bitwa po zwycięstwie naszych okrętów nad Szwedami pod Oliwą.



Ostatnim wydarzeniem był pięciodniowy wyjazd do Kotliny Kłodzkiej

Ten już był wyjazdem turystyczno kondycyjnym, gdzie  w 17 osób  w trzy dni (2 dni dojazdowe) zdobyliśmy 5 gór z najwyższym ”Śnieżnikiem” 1425 m. Chodziliśmy w górę potokami i wąwozami, zapadaliśmy się w śniegu na „Śnieżniku” i „Szczelińcu Wielkim”, podziwialiśmy sudeckie wodospady, forsowaliśmy strumienie  i gęste lasy spotykając w nich stada saren i jeleni.



Dla chętnych były poranne rozruchy z biegiem i rozciąganiem, zaś wieczorami można było spróbować sił w pontonie na górskim i bystrym potoku. Znalazł się też czas, by odwiedzić dwa największe sanktuaria ziemi kłodzkiej w Wambierzycach i Śnieżną Marię na górze „Igliczna” w Międzygórzu. W drodze powrotnej znaleźliśmy wolną chwilę by zajechać jeszcze na Jasną Górę.

We wszystkich tych wyprawach bardzo aktywny udział brała młodzież z grupy pedagogiki niekonwencjonalnej, dziewczęta i chłopcy coraz częściej dostrzegają wartości, jakie płyną z aktywnego spędzania wolnego czasu. Szczególny szacunek należy się dziewczętom, które swoim zapałem i zaangażowaniem zarażają i pociągają innych.


Na spływach korzystaliśmy z kajaków, które wypożycza nam Wyszkowska Wypożyczalnia Sportowa, która jest prowadzona jest przez Wyszkowską Wielobranżową Spółdzielnię Socjalną „SZRON”. Grupa pedagogiki niekonwencjonalnej działa w ramach projektu dofinansowanego przez gminę Wyszków - której składamy podziękowania - i realizowanego przez Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych „Wiatrak” we współpracy z Wyszkowskim Ośrodkiem Kultury „Hutnik”.

piątek, 13 kwietnia 2012

WYSZKÓW: Pierwszy spływ

Korzystając z pięknej wiosennej pogody i kajaków Wyszkowskiej Wypożyczalni Sportowej młodzież z grupy pedagogiki niekonwencjonalnej wzięła udział w pierwszym w tym roku spływie kajakowym.

Do spływu robiliśmy w tym roku już kilka podejść jednak długo utrzymujące się mrozy i lód trzymający się brzegów skutecznie to uniemożliwiał. Jednak jeden z pierwszych dni wiosny nam to umożliwił. Udało się dopiero w sobotę 24 marca. Skorzystaliśmy przy okazji z rowerów zakupionych dla naszej grupy dzięki „Fundacji Wspólna Droga” i najpierw wycieczka rowerowa do Brańszczyka, a tam kajaki na wodę i start pod prąd. Łatwo nie było, wysoki poziom wody i bystry nurt od razu nakazał pełne użycie siły. Po 200 m prowadzący naszą małą wyprawę, składającą się z trzech kajaków Artur Laskowski wprowadził nas w urokliwy, zawalony starymi drzewami dopływ Bugu zwany „Skwiernią”. A tam typowa zwałka, trzeba było się wykazać refleksem i umiejętnym manewrowaniem, by sucho przepłynąć pod malowniczymi przeszkodami.

Później przenoska ok. 150 m i jesteśmy na Bugu w rejonie „Szumina”, skąd planowaliśmy szybko dotrzeć z powrotem do Brańszczyka. Ciepło, stada ptaków, w większości dzikich kaczek, piękne, wiosenne bazie wprowadziły element rozprężenia i to wystarczyło. Jeden z kajaków pod powalonym drzewem blisko brzegu stanął na burcie i szybko napełnił się wodą zamieniając w okręt podwodny. Mariusz, dla którego był to w ogóle pierwszy kajakowy spływ i jak widać chrzest, skorzystał z grubych gałęzi i postanowił siedząc na nich poczekać na dalszy rozwój sytuacji.

Zaś Michał, doświadczony kajakarz i instruktor Karate zajął się dobiciem do brzegu z pełnym wody kajakiem. Artur płynący w kajaku sam zajął się przetransportowaniem Mariusza z drzewa na brzeg. Trafiliśmy akurat na tlące się jeszcze ognisko, więc kilka szybkich ruchów i jest płomień. Chłopcy szybko się wysuszyli.

Słońce dalej przygrzewało i stosunkowo szybko i już bez przygód dotarliśmy na miejsce rozpoczęcia spływu, gdzie Artur poczęstował nas wspaniałym, ciepłym kompotem i pysznymi kanapkami, a po takich przygodach ich smak pozostał niezapomniany. A niewielka nasza ekipa zadowolona ze spływu ma już w planach następny…

Andrzej Grajczyk

Wyszkowska Wypożyczalnia Sportowa prowadzona jest przez Wyszkowską Wielobranżową Spółdzielnię Socjalną „SZRON”. Grupa pedagogiki niekonwencjonalnej działa w ramach projektu dofinansowanego przez gminę Wyszków i realizowanego przez Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych „Wiatrak” we współpracy z Wyszkowskim Ośrodkiem Kultury „Hutnik”.

czwartek, 5 kwietnia 2012

WYSZKÓW: Mistrzostwa Polski Tang Soo Do

W dniu 16-18.03.2012 Klub Gimnazjon APIN Wyszków 1991 uczestniczył w Mistrzostwach Polski Tang Soo Do w Puławach. Wyszków godnie reprezentowali pod okiem trenerów Andrzeja Grajczyka i Pawła Delugi zawodnicy: w Kategoriach technicznych – Kata, Andrzej Grajczyk, Michał Kłobukowski, Marek Siekerski, Mateusz Matak oraz w walkach Low Kick Daniel Bralewski, Piotr Szymański, Arek Jusiński, Kamil Depta, Marcin Borecki, Dawid Tryc, Krzysztof Iciński i Hubert Świerczyński.

Pierwszego dnia były rozgrywane konkurencje techniczne Kata i trzeba przyznać, że był to dla nas bardzo udany dzień:

Mateusz Matak - zdobył srebro w kategorii kadetów i tym samym, utrzymał się w pierwszej trójce (przed rokiem zdobył złoto).

Michał Kłobukowski zajął 4 miejsce w kategorii junior starszy.

Marek Siekierski w swoim debiucie w kategorii Kata Seniorów zdobył srebrny medal i tym samym został vice Mistrzem Polski.

Andrzej Grajczyk startował w kategorii Senior czarnych pasów i w konkurencji Kata zdobył brąz i w Kata z bronią zajął 2 miejsce (moim zdaniem powinien zająć wyższe miejsca ale werdykt sędziów - szkoda), natomiast w konkurencji Ekstremalnych rozbić nie dał już szansy, że tak powiem, sędziom i wręcz zdeklasował swoich rywali zdobywając złoty medal i tym samym tytuł Mistrza Polski.


W niedzielę rozpoczęły się walki. Walki turniejowe przebiegały bardzo pomyślnie dla naszego klubu. Daniel Bralewski kat -84 kg jak zawsze prezentował świetną formę w walce półfinałowej, wręcz zmiótł swojego przeciwnika. Wyglądało to tak, jak by jego konkurent zderzył się z pociągiem i to kilkukrotnie. Boksował mocno i kopał jeszcze mocniej. Oczywiście wygrał jednogłośnie na punkty. W finale Daniel spotkał się z bardzo doświadczonym przeciwnikiem, Sebastianem Matulańcem, byłym zawodowym Mistrzem Polski K 1. Daniel walczył świetnie i bardzo szybko zaczął wygrywać walkę na punkty. Niestety kontuzja kolana uniemożliwiła dokończenie walki i ostatecznie zdobył tytuł Vice Mistrza Polski, powtarzając swój wynik z przed roku.

Kolejny medal, tym razem brązowy, zdobył Krzysztof Iciński kat -72 kg. Krzysiu walczył skutecznie i nie dawał się trafiać. Walkę o wejście do finału przegrał niejednogłośnie na punkty decyzją sędziów.

Pozostali zawodnicy naszego klubu zaprezentowali się bardzo dobrze. To były ich debiuty, a żaden nie przegrał pierwszej walki. Gratulacje. Wytrzymali presję, walczyli fajnie, kreatywnie i przede wszystkim mocno i bez respektu atakowali bardziej doświadczonych rywali. Poza emocjami czysto sportowymi znalazł się czas na małą turystykę i krótki wyjazd do Kazimierza Dolnego.

Co jeszcze ważne to w naszej drużynie bardzo aktywna jest dwójka dziewcząt z grupy Pedagogiki Niekonwencjonalnej. Gosia z rocznym stażem w treningach i drugim stopniem wtajemniczenia i Paula ćwicząca od stycznia tego roku. W czasie wyjazdu dziewczęta były bardzo pomocne dzielnie sekundując startującym zawodnikom, opiekując się najmłodszym, robiąc zdjęcia itp. Zawodnicy natomiast trzymają za nie kciuki, by na następnych MP i one znalazły się pośród zawodników i zawodniczek na macie czyli tatami. Widząc ich zaangażowanie na treningach i nie tylko wszyscy stwierdzają, że jest to bardzo możliwe. Również i w Kazimierzu na wycieczce, gdy padła propozycja zdobycia baszty zamkowej znajdującej się na stromej i wysokiej górze na przełaj, wśród chłopców znalazła się jedna z nich, dzielnie spisując się na wilgotnym i śliskim zboczu. Po ponad godzinnym zwiedzaniu Kazimierza powróciliśmy do Puław na zasłużony odpoczynek po dniu pełnym wrażeń i emocji, by odpocząć i przygotować się na następny dzień, by wspierać i dopingować kolejnych naszych startujących zawodników.

Podziękowania dla:
Głównego Sponsora Andrzeja Pieńkosza, który bardzo wspiera nasz klub i nasze starty w zawodach.
Burmistrza Grzegorza Nowosielskiego i vice Burmistrza Adama Warpasa za wsparcie finansowe wyjazdu na Mistrzostwa Polski zawodników i młodzieży z grupy Pedagogiki Niekonwencjonalnej.

WYSZKÓW: Spacer po Warszawie i Teatr Żydowski

17 lutego „Grajcyli skład” korzystając z dofinansowania projektu Pedagogiki Niekonwencjonalnej przez Gminę Wyszków wziął udział w wyjeździe kulturalnym do teatru „Żydowskiego” na przedstawienie „Tradycja”.

Prowadzona już czwarty rok przy WOK HUTNIK we współpracy ze Stowarzyszeniem „WIATRAK” i finansowana przez Gminę Wyszków działalność to nie tylko zajęcia sportowe, turystyczne i survivalowe, aczkolwiek są one podstawą, ale również kulturalne: teatr, film oglądany niekoniecznie w kinie, ale we własnym gronie w telewizorze lub na laptopie, a nieraz tylko rozmowa na temat jednej lub więcej przeczytanych książek.

Wiadomość o wyjeździe do teatru została przyjęta z radością, tym bardziej że większość w grupie to dziewczęta, a w przedstawieniu sporo tańca i śpiewu. Jednak radość nasza (chociaż samo przedstawienie wszystkim się podobało) w samym teatrze została zakłócona wiadomością o zwolnieniu najsympatyczniejszej i najładniej tańczącej aktorki, z którą młodzież bardzo chciała porozmawiać i zrobić wspólne zdjęcie. Oczywiście spotkanie było, lecz krótkie i bez zdjęć, jednak postawa młodzieży wyszkowskiej, głównie dziewcząt bardzo zaowocowała. Zaowocowała zawiązaniem nici przyjaźni i pani Monika odwiedziła naszą grupę w Wyszkowie. I dopiero u nas była radość, piękny śpiew i serdeczne rozmowy. Pani Monika jest nie tylko aktorką, piosenkarką i tancerką, ale również magister psychologii i doskonałym pedagogiem, co można było dostrzec w czasie rozmów z dziewczętami. Pięć godzin minęło błyskawicznie, a w momencie rozstania były łzy wzruszenia i prośby o następne tego typu spotkanie. I stało się zadość prośbom dzięki pani Monice, która w natłoku obowiązków znalazła czas na kolejny przyjazd do naszej młodzieży, na spotkanie wielkanocne, które odbyło się 2 kwietnia. Bez śpiewu przy poważnych rozmowach w grupie i indywidualnie, przy życzeniach świątecznych i jajku czas biegł błyskawicznie, atmosfera otwartości i przyjaźni nastrajała bardzo optymistycznie i świątecznie.

Pani Monika wielokrotnie podawała dziewczętom przykłady i tłumaczyła jak ważną rzeczą w życiu każdego z nas jest praca nad sobą i posiadanie zasad i wartości, w które się wierzy, jak ważne jest mieć marzenia i dążyć do ich zrealizowania. Już chyba tradycyjnie przy rozstaniu były łzy wzruszenia i zaproszenie dla naszej grupy na spotkanie, tym razem w Łomiankach u pani Moniki i może mały spacer po Kampinosie.

Składamy podziękowanie dla Gminy Wyszków i ludzi nam życzliwych za dofinansowanie projektu dzięki któremu był możliwy wyjazd do teatru w Warszawie a pani Monice Orzeszko za wielkie serce.

poniedziałek, 27 lutego 2012

Katolicka Fundacja Dzieciom (Katowice)


Katolicka Fundacja Dzieciom prowadzi: świetlicę specjalistyczną, klub młodzieżowy i przedszkole, a od kilku lat zajmuje się również pracą uliczną. 
W ramach działalności streetworkingowej prowadzimy regularne dyżury uliczne, podczas których poszukujemy dzieci, które moglibyśmy objąć naszymi działaniami. Organizujemy dla nich róznego rodzaju zajęcia, najczęściej są to gry i zabawy, których celem jest pokazanie podopiecznym jak w sposób konstruktywny można spędzić czas na ulicy.
Ponadto prowadzimy "klub streetworkingowy" dla grupy dzieci, z którą pracujemy od 2007 roku. W czasie naszych spotkań, które odbywają się regularnie od poniedziałku do piątku, nasi podopieczni mogą zjeść ciepły posiłek, odrobić lekcje, jak również uczestniczyć w róznego rodzaju zajęciach: sportowych, tanecznych, praktyczno-technicznych, plastycznych, fotograficznych, muzycznych, kulinarnych, społeczno-edukacyjnych i wielu innych. Organizujemy również dla nich wyjścia o charakterze sportowym, kulturalnym oraz wycieczki poza miasto.

KONTAKT: 
Agnieszka Wesołek - koordynator ds. streetworkingu (tel. 505 -89-06-46 lub borowczykagnieszka@gmail.com)
Biuro Fundacji (tel. 32 251 91 95 lub katolickafundacjadzieciom@interia.pl)





Grzegorz Sarna (Katowice)


Z dziećmi ulicy pracuję od ponad roku. Wcześniej chodziłem jako wolontariusz do osób bezdomnych, mieszkających w Domu Brata Alberta w Katowicach, Sióstr Misjonarek Miłości pracujących z rodzinami dysfunkcyjnymi, jak również do domu dziecka „Stanica” w Katowicach. Praca na streetworkingu daje mi mnóstwo siły i radości. Każdy uśmiech wychowanka sprawia, że chce się żyć!

sobota, 18 lutego 2012

KATOWICE: PROJEKT "Ul. Spełnionych Marzeń" (2012)


CELE PROJEKTU:
1.Zmiana wizerunku dziecka poprzez zakup niezbędnej bielizny, artykułów do higieny osobistej, jak również usługę fryzjerską i dentystyczna.
2.Rozwijanie zainteresowań i pasji oraz umiejętności społecznych poprzez organizację zajęć praktyczno-technicznych i plastycznych jak również stworzenie możliwości zaprezentowania i sprzedaży własnych wyrobów.
3.Wyrównanie szans edukacyjnych i braków intelektualnych, rozwijanie umiejętności komunikacyjnych poprzez organizację cyklicznych zajęć z języka angielskiego oraz zakup niezbędnych pomocy naukowych.
4.Rozwijanie umiejętności społecznych i praktycznych, jak również kompetencji osobistych poprzez organizację warsztatów edukacyjnych.
5.Umożliwienie uczestnictwa w szeroko pojętym świecie kultury jak również poznanie własnego miejsca zamieszkania oraz regionu poprzez zorganizowane wyjścia i wycieczki.

Projekt realizowany w ramach programu PARTNERSTWO DLA DZIECI.







Agnieszka Borowczyk -Koordynator ds. streetworkingu/Katolicka Fundacja Dzieciom.