Najtrudniej chyba zdobyć Ich zaufanie, ale cierpliwość i wytrwałość w dążeniu do celu popłaca. Nie da się opisać uczucia, jakie towarzyszy rozmowie z dzieciakiem, który jeszcze niedawno był nie do ogarnięcia - łobuzem bez marzeń. Nagle zaczyna mówić Ci o tym, kim chce zostać w przyszłości ... i ten jego blask w tych oczach, coś pięknego :)
środa, 17 lutego 2010
Magda Gorażdża (Racibórz)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz