Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stowarzyszenie "Pomocna Dłoń" Racibórz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stowarzyszenie "Pomocna Dłoń" Racibórz. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lutego 2010

Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dzieci Młodzieży i Rodziny "Pomocna Dłoń" w Raciborzu

Nasza misją są działania profilaktyczne i terapeutyczne wobec dzieci, młodzieży i rodzin zagrożonych lub dotkniętych patologią społeczną.

Praktycznie cele nasze realizujemy poprzez prowadzenie klubu dla Młodzieży STREFA przy ulicy Żółkiewskiego 22 w Raciborzu. W ramach pracy Klubu prowadzimy różnego rodzaju sekcje, takie jak: sekcję wokalną (Chór Belcanto), sekcję plastyczną, sekcję techniczna, modelarską, wędkarską, sekcję taneczną (taniec nowoczesny i taniec Break Dance) oraz sekcję medialną. Ponadto organizujemy bezpłatne korepetycje dla młodzieży, a także wyjazdy i wycieczki.
Przez nasze działania staramy się dać młodzieży alternatywę spędzania czasu wolnego. Każdego roku opiekujemy się ok. 200-osobową grupą dzieci i młodzieży. Do pracy angażujemy specjalistów resocjalizacji, kuratorów sądowych, pedagogów, psychologa, nauczycieli, studentów oraz wolontariuszy.
Ponadto od dwóch lat prowadzimy projekt DZIECI ULICY, mający na celu dotarcie do dzieci i młodzieży spędzającej najwięcej czasu wolnego na ulicy i zaproponowanie im konstruktywnych form spędzania czasu, pod nadzorem osób dorosłych. Ta nowatorska forma pracy przynosi bardzo pozytywne rezultaty wychowawcze.

Jeśli chcesz przekzać 1% podatku na nasze działania, w PIT wpisz:
Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Dzieci Młodzieży i Rodziny Pomocna Dłoń, KRS 0000062024

Sabina Ratajczak (Racibórz)

Praca pedagoga ulicy sprawia mi wiele radości, dzięki niej pomagam dzieciom oderwać się od szarej rzeczywistości blokowisk. Ciesze się, kiedy mogę sprawić, by ich świat choć na chwilę stał się "kolorowy", kiedy na ich twarzach pojawia się uśmiech i zadowolenie z własnych osiągnięć. Lubię patrzeć jak dziecko powoli rozwija swoje umiejętności i zainteresowania, odnajduje swoje cele, odkrywa marzenia i pomaga w ich spełnianiu.

Łukasz Gardas (Racibórz)

Co lubię w pracy jako pedagog hmm?... na pewno to, że mogę dać komuś coś od siebie, a jest to dla dzieciaków istotne. Jeśli zainspiruje dzieciaki w jakiś sposób i pomoże im to w rozwiązaniu pewnych problemów, i wpłynie korzystnie na nich, co będzie miało wpływ na rozwijanie się w dobrym kierunku - to w życiu późniejszym będzie to największym osiągnięciem, zarówno dla mnie jak i dla nich. A co podoba mi się w tych dzieciakach? To, że są zawsze uśmiechnięte.

Magda Gorażdża (Racibórz)

Niezwykłe w tej pracy jest to, że wszystko jest zwykłe, że trudne jest tak naprawdę banalnie łatwe, a dzieci powszechnie uznawane za niedobre i złe, są kochane.
Najtrudniej chyba zdobyć Ich zaufanie, ale cierpliwość i wytrwałość w dążeniu do celu popłaca. Nie da się opisać uczucia, jakie towarzyszy rozmowie z dzieciakiem, który jeszcze niedawno był nie do ogarnięcia - łobuzem bez marzeń. Nagle zaczyna mówić Ci o tym, kim chce zostać w przyszłości ... i ten jego blask w tych oczach, coś pięknego :)