wtorek, 9 listopada 2010

CZĘSTOCHOWA: Kino na trzepaku – wystawa fotograficzna.

Wakacyjna akcja „Kino na trzepaku” organizowana dla mieszkańców śródmieścia Częstochowy przez Stowarzyszenie Pedagogiki Alternatywnej dobiegła końca. Po zorganizowaniu podwórkowych seansów filmowych połączonych z zabawą i animacją czasu na 9 częstochowskich podwórkach, udało się zgromadzić odbiorców projektu raz jeszcze, na hucznym i kolorowym festynie, podsumowującym całe przedsięwzięcie.

Teraz jednak przyszedł czas na podsumowanie bardziej oficjalne. A tak naprawdę na podziękowanie wszystkim tym, którzy nie szczędzili czasu i wysiłku oraz włożyli dużo serca w to, by akcja się udała. Gdyż to właśnie dzięki pracy kilkudziesięciu wolontariuszy oraz dzięki wparciu firm i osób prywatnych, na zazwyczaj szarych częstochowskich podwórkach nagle robiło się kolorowo, głośno a na twarzach dzieci przez całe lato gościł uśmiech.

Wręczenie podziękowań za pracę i wsparcie przy realizacji projektu dla wolontariuszy i sponsorów odbyło się w obecności przedstawicieli Urzędu Miasta Częstochowy a także przedstawicieli lokalnych mediów, którzy również wsparli tegoroczne „Kino na trzepaku”. Wieczór uświetnił występ 8-ego w Polsce mistrza we Freestyle w JOJO – Dawida Puczyńskiego. 

Uroczystość została połączona z wystawą fotograficzną Piotra Krasa i Mateusza Zakłady, którzy skrzętnie dokumentowali wakacyjną akcję przez cały czas jej trwania. Znakomite prace tych dwóch utalentowanych fotografów, można oglądać w częstochowskiej herbaciarni Cafe Belg.


Jeśli chcesz przekazać na nasze działania 1% podatku, w PIT wpisz:
„WSPÓLNA DROGA” UNITED WAY POLSKA KRS 000 007 1715, dopisek: Stowarzyszenie Pedagogiki Alternatywnej

wtorek, 19 października 2010

Centrum Misji i Ewangelizacji Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Bytom

Misja CME jako OPP

Współdziałanie, motywowanie, szkolenie i udzielanie wszelkiego praktycznego wsparcia społecznościom lokalnym do inicjowania, ożywiania i rozwijania edukacyjnych, kulturalnych, społecznych i charytatywnych programów opartych na autorytecie chrześcijańskich wartości. Wszystkie programy CME zmierzają do poprawy warunków i jakości życia dzieci, młodzieży, małżeństw i ludzi starszych.

Lista organizacji pożytku publicznego dostępna jest na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości: www.ms.gov.pl pod hasłem "Krajowy Rejestr Sądowy", albo bezpośrednio pod adresem: opp.ms.gov.pl. Pełne informacje o organizacjach pożytku publicznego, w tym także numery kont, znaleźć można na stronie: www.baza.pozytek.ngo.pl.

Można znaleźć nas także w bazie organizacji pożytku publicznego www.pozytek.ngo.pl.

Działalność społeczna:
  1. Profilakryka „NOWY STYL ŻYCIA BEZ ALKOHOLU”
  2. Punkt Poradnictwa
  3. Pedagogika ulicy- streetworking
  4. Projekt „Obiady na kółkach”
Działalność charytatywna:
  1. Daj dzieciom nadzieję
  2. Projekt Rodzina rodzinie
  3. Misja Serca i Ewangelii
  4. Prezent pod choinkę
Działalność kulturalna:
  1. Zespół CME
  2. Bibliobus
  3. Artystyczna Grupa Klaunów
  4. Musical Puzzle
  5. Warsztaty Gospel
Raport OPP 2009

ŁOWICZ: Czysty zysk

miejsce realizacji: Łowicz
czas trwania: lipiec 2008 r. - luty 2009 r.

Projekt „Czysty zysk” był kontynuacją projektu „Granie kontra rozrabianie”- pierwszego projektu uruchomionego przez łowickich pedagogów.

Projekt miał na celu przede wszystkim wzmocnić wśród podopiecznych poczucie własnej wartości, rozwinąć stare oraz znaleźć nowe zainteresowania.

Zależało nam również na podjęciu tematu finansów oraz wartości legalnej pracy.

W trakcie projektu, który trwał od lipca 2008r do lutego 2009r. udało się zrealizować następujące działania:
  • lipiec/sierpień: Tydzień pracy wraz z wolontariuszami, na podwórku ul. Bielawskiej. Prowadziliśmy gry i zabawy dla dzieci, zajęcia sportowe (piłka nożna, koszykówka, siatkówka, kino podwórkowe ( dzieci same przygotowały plakaty i zaproszenia na projekcje filmu „Wakacje z duchami”, zapraszały okolicznych mieszkańców), czytanie bajki na dobranoc dla najmłodszych dzieci.
  • 5-6.08 pomoc w organizacji oraz udział w turnieju gier planszowych w Łowiczu w Łowickim Ośrodku Kultury
  • sierpień: wyjazd na Mazury do miejscowości Krzywe koło Mrągowa-odbyły się w sumie dwa pięciodniowe wyjazdy, w każdym brało udział po czterech podopiecznych.
    Podczas wyjazdu grupa zwiedziła m.in. Wilczy Szaniec, Reszel, twierdzę Boyen w Giżycku, Mrągowo. Podopieczni płynęli kajakiem Krutynią, byli na basenie w hotelu Gołębiewski w Mikołajkach.
  • wyjazd wraz z jednym z podopiecznych na Ogólnopolski Zjazd Młodzieży Ewangelickiej do Jawora w dniach 26-28.09 (pomoc w prowadzeniu strefy gier planszowych dla uczestników zjazdu).
  • wrzesień/październik: udział w warsztatach fotograficznych zorganizowanych przez Fundację Wspólna Droga „Głos dziecka Anno Domini 2008”.
  • udział w zajęciach break-dance w Łowickim Ośrodku Kultury
  • wyjścia do kina w Łowiczu i w Warszawie
  • wyjazdy na basen do Sochaczewa
  • wyjście do Sali zabaw Bajkoland
  • przygotowanie mini projektu „Kolędnicy”. Grupa chłopców przygotowała stroje kolędników oraz krótki program świąteczny (kolędy i życzenia), z którym odwiedzali mieszkańców Łowicza i okolicznych wiosek. Dzieci wraz z pedagogami upiekły pierniki-ozdoby na choinkę, zapakowały je i wręczały odwiedzanym rodzinom podczas kolędowania.
  • Wigilia dla dzieci (20 grudnia): udało nam się przygotować ciepły poczęstunek, słodycze oraz drobne prezenty dla każdego uczestnika projektu.
  • przekazanie darów rzeczowych w postaci ubrań dla dwóch najuboższych rodzin
  • dożywianie dzieci: lokale gastronomiczne w Łowiczu, drożdżówki, kanapki przygotowywane w Międzypokoleniowym Miejscu Spotkań w Łowiczu
  • 2-7 luty 2009 wyjazd na ferie zimowe do Dzięgielowa w Beskidzie Śląskim. W ramach tego wyjazdu grupa była m.in. w górach (Tuł), na basenie, w Leśnym Parku Niespodzianek w Ustroniu, w muzeum zabytkowych motocykli, na kręglach, torze saneczkowym na Równicy.
    Chłopcy odbyli także szkolenie pierwszej pomocy przeprowadzone przez grupę Joannitów oraz oglądali zimowe niebo przez teleskop.

Projekt wpłynął na wzmocnienie relacji pomiędzy pedagogami a ich podopiecznymi. Wyjazdy podczas wakacji (lato i zima)dały dzieciom możliwość aktywnego wypoczynku w różnych regionach Polski. Każdy wyjazd z Łowicza jest dla dzieci szansą na poznanie nowych ludzi i zwyczajów.

W ramach zajęć staraliśmy się zapoznać podopiecznych z jak największą liczbą osób reprezentujących różne zawody, po ty, aby dostrzegli wielkie możliwości rynku pracy w naszym kraju oraz możliwości zaangażowania w wolontariat.
Pedagodzy często podejmowali tematy związane z wydawaniem pieniędzy, planowaniem wydatków oraz możliwościami zdobywania w sposób legalny funduszy na miarę swoich możliwości.

Kolejne pół roku pracy z grupą pozwoliło także na częstsze kontakty oraz jeszcze lepsze nawiązanie relacji z rodzinami podopiecznych.

Pedagodzy odczuli, iż rodzice darzą ich większym zaufaniem i chętniej zgadzali się na uczestnictwo ich dzieci w zajęciach i wyjazdach.

Projekt zyskał duże zainteresowanie lokalnych mediów, m.in. Radia RSC ze Skierniewic, tygodnika „Nowy Łowiczanin”, „Dziennika Łódzkiego”, łowickiego dodatku „Gościa Niedzielnego”.

Jako pedagodzy otrzymaliśmy wiele pozytywnych komunikatów zwrotnych na temat projektu ze strony mediów, organizacji pozarządowych oraz osób prywatnych.

ŁOWICZ: Granie kontra rozrabianie (2008)

miejsce realizacji: Łowicz
czas trwania: grudzień 2007 r. - maj 2008 r.

W czasie trwania projektu pedagodzy pojawili się w środowisku dzieci, zebrali grupę dzieci oraz uzyskali zgody rodziców na ich uczestniczenie w zajęciach. Zakupiono niezbędny sprzęt, czyli apteczkę, piłki oraz gry planszowe i karciane, które stały się dobrym narzędziem dotarcia do dzieci. Główna idea projektu-granie, przewijała się przez cały czas trwania projektu. Ponieważ zakupiono różne gry-od zręcznościowych po strategiczne, dlatego każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Możemy powiedzieć, że warto w ten sposób docierać do dzieci i młodzieży-gry rozwijają kinestetykę, intelekt, uczą współpracy w grupie. Gry, szczególnie te karciane, towarzyszyły nam stale-zabieraliśmy je na ulicę i do pociągu. Ważnym efektem jest dla nas fakt, że wszystkie zakupione gry są w dobrym stanie, żadna nie została skradziona ani uszkodzona celowo. Dzieci traktowały je jako swoją własność i dbały o nie.
W lutym wyjechaliśmy na ferie zimowe do Dzięgielowa w Beskidzie Śląskim. Dla większości dzieci był to pierwszy tego typu wyjazd. Uważamy to wydarzenie za jedno z najważniejszych i przełomowych w trakcie trwania całego projektu. W trakcie wyjazdu zorganizowaliśmy na sali gimnastycznej w Dzięgielowie mecz piłki nożnej Łowicz: Dzięgielów, który wprawdzie przegraliśmy, ale jesteśmy pełni podziwu dla chłopaków, którzy wiele czasu poświęcili na przygotowanie się do tego wydarzenia.

Po powrocie zorganizowaliśmy wspólnie z dziećmi spotkanie poobozowe, na które zaprosiliśmy rodziców i opiekunów. Spotkanie odbyło się w Międzypokoleniowym Miejscu Spotkań w Łowiczu, potocznie zwanym „klubem”. W trakcie spotkania wyświetlaliśmy zdjęcia z ferii, a dzieci relacjonowały kolejne wydarzenia. Mimo, iż nie dopisali wszyscy dorośli, spotkanie było udane i wpłynęło pozytywnie na nasz dalszy kontakt z rodzicami.

Od marca zdecydowaliśmy podzielić się na dwie mniejsze grupy i spotykać się trzy razy w tygodniu. W związku z tym, w poniedziałki spotykaliśmy się wszyscy, w środy chłopcy, a w piątki dziewczyny. Grupa chłopców była prowadzona przez Roberta Cieślara, a dziewczyn przez Monikę Cieślar. Chłopcy część zajęć spędzali na boisku grając w piłkę nożną, baseball i rugby, a dziewczyny brały udział w mini warsztatach: robienie biżuterii oraz ozdób świątecznych.

Podczas projektu staraliśmy się przede wszystkim nawiązać relacje z dziećmi, pojawiać w ich środowisku i zachęcać je do brania udziału w nowych formach spędzania wolnego czasu. Dzięki temu były m.in. na basenie, kręglach, ściance wspinaczkowej, w kinie, w muzeum, na bilardzie, w centrum zabaw, na pikniku, za granicą-w Czechach, w górach, w Experymentarium w Łodzi-miejscu, gdzie poprzez zabawę i wykonywanie doświadczeń można uczyć się fizyki. Razem z dziećmi wykonaliśmy dokumentację fotograficzną z większości zajęć. Część zdjęć została wykorzystana do wykonania gry-memory, która stanowi osobliwą pamiątkę dla każdego dziecka z uczestnictwa w projekcie. Koordynacja tego działania była dla nas jednym z najtrudniejszych zadań.
Podsumowując cały projekt uważamy, że osiągnęliśmy większość zamierzonych efektów. Zajęcia cieszyły się powodzeniem i dzieci chętnie i regularnie w nich uczestniczyły.

Dzieci poznały nowe miejsca w samym Łowiczu jak i poza miastem. Miały możliwość poznać nowe dyscypliny sportowe i wypróbować w nich swoich sił.

Staraliśmy się poświęcić każdemu dziecku jak najwięcej czasu, tak by odczuło, że jest ważne i interesuje nas jego zdanie, chociaż zdajemy sobie sprawę, że potrzebujemy takiego czasu więcej. Myślimy, że w jakimś stopniu zdobyliśmy zaufanie naszych podopiecznych.

Po blisko pół roku pracy z tą grupą dzieci trudno mówić o trwałym polepszeniu sytuacji, niemniej jednak widzimy zmiany w nastawieniu dzieci do zajęć oraz w ich zachowaniu. Cieszymy się, że udało nam się nawiązać w miarę dobry kontakt z rodzinami. Praktycznie zawsze, ilekroć odprowadzaliśmy dzieci po zajęciach do domu, odwiedzaliśmy niektóre domy, choćby tylko po to, by powiedzieć „dzień dobry”. Poznaliśmy sytuację materialną naszych podopiecznych i w niektórych przypadkach udało nam się ją choć w minimalnym stopniu poprawić (przekazując odzież, kupując buty, wyrabiając legitymacje, obdarowując drobiazgami na Święta).

Informowaliśmy rodziny na bieżąco o wszelkich wyjazdach, utrzymywaliśmy z nimi także kontakt telefoniczny. Podczas wyjazdów, dzieci często korzystały z naszych telefonów, aby zadzwonić do rodziców. W całej grupie tylko jeden chłopak ma telefon komórkowy.

Przez cały czas trwania projektu zwracaliśmy uwagę, aby to dzieci same nauczyły się decydować o rodzaju i jakości zajęć, aby same dokonywały wyboru najlepszej dla siebie oferty. Pozwalaliśmy im także stopniowo dokonywać wyboru w zakupie artykułów spożywczych, tak aby poczuły, że mają głos w tej sprawie i mogą zjeść to, na co mają ochotę.
Kwestia dożywiania okazała się być jedną z najbardziej znaczących, odkryliśmy, że dzieci z jednej rodziny chodzą prawie zawsze głodne. Będziemy się starali znaleźć rozwiązanie tego problemu, szczególnie w okresie wakacyjnym, kiedy dzieci nie korzystają ze stołówki szkolnej.

Robert Cieślar (Bytom)


Jestem pedagogiem ulicy od trzech lat. Pracuję w Centrum Misji i Ewangelizacji Kościoła Ewangelicko- Augsburskiego w RP. (CME) Dzięki wsparciu i pomocy Fundacji Wspólna Droga, Parafii ewangelickiej w Kutnie z filią w Łowiczu, udało się nam z żoną zrealizować dwa projekty w tym mieście. Nie tylko sukcesy są ważne ale i porażki, dzięki którym mogłem się wiele nauczyć. Nie udało mi się zrealizować projektu wraz z kolegą w Cieszynie (brak stałej grupy docelowej). Od marca 2010r. mieszkam i pracuję w Bytomiu Miechowicach, a miejscem mojej pracy ulicznej jest dzielnica Bobrek, gdzie spotykam fantastycznych młodych ludzi. Interesuję się m.in. grami planszowymi, których używam w swojej codziennej pracy. Aktualnie uczestniczę w zaawansowanym kursie duszpasterskim prowadzonym przez Deutsche Gesellschaft fur Pastoralpsychologie e.V, CME oraz SKiK. Jestem żonaty i mam córkę Liliankę. Prowadzę bloga.

niedziela, 10 października 2010

GDAŃSK: Wystawa fotograficzna WYJDZIESZ?

Trójmiejscy fotografowie zapraszają na WYSTAWĘ FOTOGRAFICZNĄ WYJDZIESZ? dokumentującą projekt wakacyjnego Kina Podwórkowego w Dolnym i Górnym Wrzeszczu.

kiedy?:
21-31 października 2010

gdzie?:
w gościnnej GALERII BAŁTYCKIEJ we Wrzeszczu (poziom -1)

jak to się stało?
Podczas tegorocznych wakacji na 9 różnych podwórkach Dolnego i Górnego Wrzeszcza pedagodzy ulicy Polskiego Stowarzyszenia Pedagogów i Animatorów KLANZA wzorem pedagogów ulicy ze SPA z Częstochowy organizowali Kino Podwórkowe WYJDZIESZ? czyli seanse filmowe pod gołym niebem. Na prowizoryczym ekranie przymocowanym do trzepaka lub ściany wyświetlanebyły filmy familijne. Kino było bezpłatne. Przed seansami filmowymi na podwórkach, na których rzadko organizuje się coś dla dzieci, urządzane były zabawy: puszczanie wielkich baniek mydlanych, malowanie twarzy, żonglowanie, gry w zabawy podwórkowe. Ostatni dziewiąty seans miał miejsce w ostatnim tygodniu sierpnia na Placu Wybickiego we Wrzeszczu. Wtedy właśnie odbyła się pierwsza prezentacja dla najważniejszych odbiorców, czyli dzieci z wrzeszczańskich podwórek. Wystawa była zorganizowana jako jednorazowe wydarzenie plenerowe. Dzięki uprzemości firmy AKWILON druk cyfrowy można było pokazać dzieciakom ich radość w „dużym formacie”. Teraz wystawa zagości w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku.

o autorach

Joanna Siercha – ur. 1974, z wykształcenia architekt, fotografią zajmuje się zawodowo od 1998 r. Głównie fotografuje ludzi. Od 2000 r. skupia się na fotografii teatralnej, współpracując z teatrami w Polsce (m.in. Teatrem im. W. Gombrowicza w Gdyni, Teatrem im. S. Jaracza w Olsztynie, Grupą Artystyczną TERAZ POLIŻ w Warszawie). Jej zdjęcia pojawiają się w takich tytułach jak: Gazeta Wyborcza, Dziennik Polska, Rzeczpospolita, Twój Styl, Gość Niedzielny oraz w trójmiejskiej prasie lokalnej.

Gosia Trzaskoś – ur. w 1973 roku, na stałe mieszkająca w Gdańsku. Fotografuje od 2001 roku. Fotografuję głównie ludzi, ulicę, prawdziwe życie, Gdańsk i jego inne oblicze – zapomniane i opuszczone. Miejsca,które z czasem pozostają tylko wspomnieniem. Nowy Port, Letnica - „uśpione” dzielnice. To tutaj najczęściej można ją spotkać.

Łukasz Głowala – ur. 1973, na stałe mieszkający w Gdańsku. Zawodowo fotografuje od 1996 roku. Publikował w większości gazet i czasopism w Polsce Przekrój, Newsweek PL, Wprost, Dziennik, Rzeczpospolita, National Geographic PL, Viva, Polityka itd.) jak również za granicą (The New York Times, Focus, Time, Maxime Magazine USA). Współpracue m. in. z agencją Reuter’a, stale pracuje dla P.A.F. FORUM. Specjalizuje się w fotografii prasowej - reportażu i portretach.

więcej informacji
u Koordynatora Wystawy Fotograficznej WYJDZIESZ?
Joanna Siercha joanna@jns.com.pl 605 960 529

fotografia wkomponowana w zapowiedź wystawy autorstwa Łukasza Głowali


Jeśli chcesz przekazać 1% podatku na nasze działania, w PIT wpisz:
„WSPÓLNA DROGA” UNITED WAY POLSKA KRS 000 007 1715, dopisek: KLANZA Gdynia

czwartek, 16 września 2010

WYSZKÓW: Młodzi wyszkowianie napisali… Bajki dla Tomka

Grupa dzieci i młodzieży z Wyszkowa jako jedna z pierwszych odpowiedziała na apel Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie, aby pisać i przesyłać bajki dla Tomka, 6-latka po przeszczepie wątroby. W piątek 3 września wyszkowianie odwiedzili szpital i osobiście przekazali je personelowi opiekującemu się chłopcem.
Historię Tomka zna cała Polska. Specjaliści opiekujący się chłopcem, który 17 sierpnia przeszedł przeszczep wątroby, wymyślili akcję, która ma pomóc jemu i innym dzieciom w CDZ w powrocie do zdrowia. Zaapelowali, by wysyłać do Centrum terapeutyczne bajki dla 6-latka.
- Po wybudzeniu po przeszczepie lekarze uznali, że Tomek potrzebuje, aby ktoś do niego coś mówił. Dotychczas odwiedzali go tylko mama i tata – tak rzecznik CZD Paweł Trzciński wyjaśnia, skąd wziął się pomysł na tę akcję. Trzciński podkreśla, że pozostałe dzieci w CZD też potrzebują takiego wsparcia. Odzew był natychmiastowy, a jako jedni z pierwszych zareagowali młodzi ludzie z Wyszkowa, skupieni wokół Stowarzyszenia „Wiatrak” przy WOK „Hutnik”. To o nich i dzieciach z Kobyłki mówiono w piątkowym głównym wydaniu „Faktów”. Można było w nich zobaczyć delegację wyszkowskiej młodzieży, która przekazuje bajki i upominki dla Tomka personelowi szpitala. W programie wypowiadał się także opiekun grupy, pedagog ulicy Andrzej Grajczyk.
- Pomagają komuś i sami się przy okazji potrafią otworzyć. Nie znałem ich od tej strony – powiedział. – To był spontaniczny gest i odzew na apel CZD – dodał w wypowiedzi dla GW.
Bajki dla Tomka napisało pięcioro nastolatków i troje dzieci. Dwoje z nich dopiero zaczyna naukę i jeszcze nie umie pisać, więc pomagali im dorośli. Bajki były o zwierzętach, księżniczkach. W piątek trafiły na oddział, w którym leczony jest Tomek.
- Zostaliśmy przyjęci bardzo pozytywnie. Rzecznika CDZ bardzo zainteresowała nasza działalność. Zaprosił nas, byśmy kiedyś opowiedzieli dzieciom na oddziale o tym, co robimy na co dzień – mówi Andrzej Grajczyk.
Szpital planuje wydać historie przesyłane przez dzieci w formie terapeutycznego zbioru dla swoich najmłodszych pacjentów.
Głos Wyszkowa, 7.09.2010

Jeśli chcesz przekazać 1% podatku na nasze działania, w PIT wpisz:
„WSPÓLNA DROGA” UNITED WAY POLSKA KRS 000 007 1715, dopisek: Stowarzyszenie WIATRAK