
Wklejam tutaj informację, jaką puściliśmy w świat w związku z naszą obecnością w Pawilonie Europejskiego Roku Wolontariatu w Warszawie.
27 maja otwieraliśmy w Agorze wystawę fotograficzną „Opowiem Ci o moim Bobrku”, która jest efektem kilkumiesięcznej pracy grupy chłopców z Bytomia. Od tamtego czasu wystawa zdążyła już zagościć w wielu innych miejscach i była oglądana przez kilka tysięcy par oczu. W czerwcu zawitała na bytomski Bobrek, by przez trzy dni „wędrować” w okolicach ulicy Stalowej. Jednego dnia wisiała na ścianach kościoła ewangelickiego, innego stała na murku, strzeżona przez rodziny autorów zdjęć. W lipcu cieszyła oko uczestników Tygodnia Ewangelizacyjnego w Dzięgielowie koło Cieszyna oraz przekroczyła granicę naszego kraju, by dotrzeć na Słowację.
Wystawa „lubi” podróże i pojedzie tam, gdzie jest zapraszana. 9 września fragment naszej bytomskiej rzeczywistości zostanie zaprezentowany w Pawilonie Europejskiego Roku Wolontariatu, który od 1 września stoi pod Pałacem Kultury w Warszawie. Tego dnia w Pawilonie ERW królować będzie tematyka związana z wolontariatem jako służbą bliźniemu. Organizatorem piątkowych wydarzeń są: Caritas w Polsce, Diakonia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego, Eleos i ruch ATD Czwarty Świat.
- Jesteśmy wdzięczni za zaproszenie, jakie otrzymaliśmy od Diakoni Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w Polsce, by przyjechać z naszą wystawą do Warszawy. Wiemy, że będzie to świetna okazja do podzielenia się doświadczeniami z pracy streetworkerskiej wśród dzieci i młodzieży. O Bytomiu jest ostatnio głośno z uwagi na ewakuacje mieszkańców Karbia. Chcemy pokazać mieszkańcom Warszawy i turystom, że krajobraz górnośląski jest różnorodny: smutny i zniszczony, ale i pełen perspektyw, świadectw ludzkiej wrażliwości i humoru - mówi Robert Cieślar, pracownik CME i pedagog ulicy.
Wystawę będzie można także obejrzeć:
18.09 - podczas festynu na Bobrku w ramach Programu Aktywności Lokalnej
25.09 - podczas otwarcia Szlaku Matki Ewy w Bytomiu-Miechowicach
30.09-2.10 - podczas Ogólnopolskiego Zjazdu Młodzieży Ewangelickiej w Wiśle
Zapraszamy!
Warsztaty fotograficzne były pierwszym projektem prowadzonych na Bobrku działań z zakresu pedagogiki ulicy. Od ponad roku realizowany jest tam program Misja ULICA, w ramach którego pedagog ulicy Robert Cieślar stara się zachęcać dzieci i młodzież do aktywnego spędzania wolnego czasu, bezpiecznych zabaw oraz twórczego wyrażania siebie. Celem programu jest zatem wspieranie, dostarczanie dobrych narzędzi, a także rozwój osobisty młodych ludzi, po to, by zmniejszyć ich zagrożenie wykluczeniem społecznym. Miejscem wspólnych zajęć jest otwarta przestrzeń uliczna, podwórka, tereny zielone w dzielnicy, a także różne instytucje Górnego Śląska.
Realizatorem programu jest Centrum Misji i Ewangelizacji Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP w partnerstwie z Parafią Ewangelicko-Augsburską w Bytomiu-Miechowicach. Projekt jest finansowany ze środków Światowej Federacji Luterańskiej.
Monika Cieślar, pracownik CME i koordynatorka projektu Misja ULICA




Po Wadowicach przyszedł czas na zwiedzenie Obozu Koncentracyjnego w Oświęcimiu gdzie udało się nam wejść wcześniej niż o wyznaczonej godz. pomiędzy jedną, a drugą większą grupą. W obfitym deszczu przechodziliśmy z budynku do budynku słuchając historii opowiadanych przez przewodnika o dramatycznych losach jeńców, bez uśmiechu w zadumie, bez komentarzy. Dla chłopców którzy jako pierwsi tworzyli grupę, czyli dla weteranów było to drugie m-ce tego typu po Treblince, którą odwiedziliśmy dwa lata temu. Na zakończenie zwiedzania obozu byliśmy już dobrze zmoknięci. Później ciepły obiad i podróż na nocleg do hotelu w Wieliczce którego większość nie mogła się doczekać. W hotelu czekały na nas wygodne, dwuosobowe pokoje. Po ciepłym prysznicu, krótkim odpoczynku nastąpiła szybka regeneracja sił więc kto chciał mógł udać się nas spacer po urokliwym miasteczku z czego większość skorzystała. Po spacerze zbiórka całej ekipy w salonie odnowy, siłownia, sauna, jakuzii. Każdy znalazł tu coś dla siebie. Atmosfera udzieliła się wszystkim, tu było podsumowanie dnia i nie tylko, dużo poważnych rozmów tworzących przyjacielską atmosferę do momentu w którym opadające powieki zasygnalizowały, że już czas na sen. Jutro kolejny dzień pełen wrażeń z napiętym programem.